Kronika
17 III 2006

Wychodząc naprzeciw sugestiom i oczekiwaniom uczestników zajęć, na spotkaniu w dniu 17 III 2006 postanowiliśmy uruchomić dodatkowe zajęcia, które w założeniu mają powtórzyć i podsumować materiał przedstawiany na lekcjach piątkowych i podczas praktycznych ćwiczeń pomóc zgrać go z materiałem przedstawianym na wcześniejszych spotkaniach. Dodatkowe zajęcia będą odbywały się w każdy wtorek o godz. 19.30 na "Małej Scenie" Brzeskiego Centrum Kultury.

Przypominamy o non-profitowym charakterze spotkań - zwracam się z bardzo uprzejmą prośbą (szczególnie do młodszej części naszych gości) o uszanowanie czasu i dobrej woli instruktorów - proszę nie rozmawiać w czasie prelekcji - jest nas tak dużo, że kilka osób rozmawiających na sali skutecznie uniemożliwia "słuchanie" osobom stojącym w danym momencie z dala od prelengenta.
Jednocześnie informujemy, że zajęcia w dniach 21 i 24 marca będą ostatnimi zajęciami otwartymi - w tym tygodniu jest ostatnia szansa podpięcia się pod ten cykl zajęć. W piątek 24-go grupa zostaje "zamknięta" i zajęcia od tej pory odbywały się będą w ścisłym gronie.
Przypominam też, że istnieje możliwość zorganizowania dodatkowych, nawet indywidualnych zajęć - wszystko zależy od Was. Skuteczna presja i doping mogą zdziałać wiele ;).

Prosze pamiętać o jednym z najważniejszych ćwiczeń na tym etapie poznawania specyfiki Tanga Argentyńskiego - o ćwiczeniach pomagających nam uświadomić sobie fizyczność partnera. Instruktor często zwraca uwagę i prosi panie o ... wsłuchanie się w partnera. O zamknięcie oczu. Kroki są dalszym etapem nauki.
Jeśli macie możliwość, próbujcie razem z partnerem po prostu postać ze sobą twarzą w twarz po kilka minut dziennie i równomiernie oddychać patrząc sobie w oczy. Połóżcie sobie ręce na ramionach i ... to samo. Potem zamknijcie oczy... A następnie w miarę możliwości zróbcie to z partnerem/partnerką kolegi/koleżanki. Kilka minut dziennie - moja osobista prośba i sugestia.

Dziękujemy jeszcze raz za tak liczne przybycie i zapraszamy już za tydzień 24-go marca w tym samym miejscu i czasie na kolejną lekcję a jeszcze prędzej we wtorek 21-go marca na zajęcia przypominająco-podsumowujące dotychczasowe spotkania.

Wszelkie uwagi dotyczące stronki i lekcji, pytania i sugestie proszę kierować na maila, albo na Księgę Gości, która i tak z reguły wszędzie stanowi rodzaj forum. Odpowiemy na nie w miarę możliwości na stronie albo podczas lekcji.

Franco

10III 2006

Tekst napisany bezpośrednio po pierwszej lekcji Grupy Projektu: Tango- Brzeg 10 marca 2006 roku:

"Nie spodziewaliśmy się tak wysokiej frekwencji... Na pierwszą lekcję Tanga Argentyńskiegow Brzegu w 2006 roku przybyło ok 70 osób... Cieszy nas bardzo wysoki odsetek wśród partnerów /około połowy obecnych/, w sumie raczej nie spotykany na lekcjach w Polsce. Będziemy bardzo dumni, jeśli ta tendencja się utrzyma i dołożymy wszelkich starań, żeby przekonać panów do pozostania z nami i wytrwałości w ćwiczeniach. Przepraszamy, że nie mogliśmy podejśc dokażdego, pokorygować, porozmawiać. Po prostu okazało się to fizyczną niemożliwością.
Zgodnie z obietnicą w ciągu tego weekendu postaramy się dodać na stronkę linki do internetowego radia z tangami granymi całą dobę, podać kilka linków do ew. ściągnięcia sobie ich z sieci.
Wszelkie uwagi dotyczące stronki i lekcji, pytania i sugestie proszę kierować na maila, albo na Księgę Gości,która i tak z reguły wszędzie stanowi rodzaj forum. Odpowiemy na nie w miarę możliwości na stronie albo podczas lekcji.
Osobiście chciałbym po pierwszym spotkaniu jeszcze raz podkreślić, że w Tangu Argentyńskim ważna jest świadomość fizyczności drugiego partnera. Dlatego Intruktor tak często zwracał uwagę i prosił panie o ... wsłuchanie się wpartnera. O zamknięcie oczu. Kroki są dalszym etapem nauki. Jeśli macie możliwość, próbujcie razem z partnerem poprostu postać ze sobą twarzą twarz po kilka minut dziennie i równomiernie oddychać patrząc sobie w oczy.Połóżcie sobie ręce na ramionach i ... to samo. Potem zamknijcie oczy... A następnie w miarę możliwości zróbcie to z partnerem (partnerką ) kolegi (koleżanki). Kilka minut dziennie - moja osobista prośba i sugestia.

Dziękujemy jeszcze raz za tak liczne przybycie i zapraszamy już za tydzień 17 marca w tym samym miejscu i czasie."

Franco

4III 2006

W dniu 3-go marca 2006 w Brzeskim Centrum Kultury odbyło się spotkanie inicjujące nowej grupy osób zainteresowanych Tangiem Argentyńskim. Spotkaniu towarzyszyło zainteresowanie Opolskiego Oddziału TVP, która rejestrowała całe spotkanie, i przeprowadziła kilka wywiadów. W sobotę 4-go marca o godz. 18.00 TVP Opole wyemitowała materiał zmontowany z zapisów tego spotkania. W miarę możliwości plik z audycją w dogodnym do ściągnięcia formacie zamieścimy już wkrótce na serwerze.
Spotkanie poprzedziła też krótka audycja na antenie Radia Opole, ale poziom merytoryczny i sposób przedstawienia tematów przez dziennikarzy tego radia wzbudził niemałe kontrowersje w środowisku tancerzy. Po raz kolejny przekonaliśmy się o tym, że dziennikarze może i widzą rzeczywistość, ale mówią i piszą o niej to co chcą, albo to, co jest im wygodne z bliżej niepojętnych względów. Sprowadzenie pełnego ekspresji tańca i ponad stuletniej tradycji towarzyszącej jego historii do domów publicznych Buenos Aires i zadymionych knajp można po prostu podsumować stwierdzeniem, że "Głodnemu zawsze chleb na myśli..."
A może po prostu zamiast wgłębić się w temat, wygodniej jest zainteresowania i pasje grupy ludzi skwitować jakimś ironicznym komentarzem i kreować się na mentorów kultury i omnibusów wszechrzeczy...

Smaczku dodaje fakt, że w tych samych dniach większość mediów /Wiadomości TVP (oba programy), TVN, portale internetowe itd.../ donosiła i donosi o trwającym właśnie Festiwalu Tanga Argentyńskiego w Buenos Aires z powagą i bez ironicznych podsumowań...

Prehistoria

Nie wiemy nic na temat tanga w Brzegu w latach przedwojennych, w latach okupacji sowieckiej, czy też w latach "przełomu".

Pierwsza zorganizowana przez NAS impreza tangowa odbyła się 30-marca 2005 w Sali Wiktoriańskiej restauracji "Herbowa" w Brzegu. Zorganizowana przy ogromnym zaangażowaniu i wsparciu wrocławskich tangueros milonga miała charakter pokazowy, a jej klimat w założeniu miał przekonać zaproszonych gości do swoistego novum, jakim dalej dla większości Polaków jest Tango Argentyńskie. Już wkrótce do Galerii Zdjęć dodamy garść prac i kilka plików AVI dokumentujących to bardzo miłe i sympatyczne wydarzenie.

Owocem tej milongi była grupa osób, dla której zorganizowaliśmy serię lekcji wiosną 2005. Korzystając z uprzejmości właścicieli restaracji "Herbowa" i "Ratuszowa", a także sporadycznie "Relax" próbowaliśmy wkomponować w pejzaż kulturalny naszego miasteczka tradycję spotkań przy Tangu Argentyńskim. Czy nam się to udało... ?