|
Wielu ludzi ma przekonanie, że tango zrodziło się w burdelach Buenos Aires, jednak
o wiele bardziej wiarygodne jest to,
że burdele po prostu były miejscami, w których ludzie wyższej sfery spotkali się z tym tańcem. Burdele były jedynymi
miejscami spotkań argentyńskich intelektualistów, imigrantów i niższych sfer. W Buenos Aires w tamtym okresie było
bardzo mało kobiet, co budowało ogromną popularność prostytucji. Jednak brak kobiet oznaczał również ograniczoną
liczbę prostytutek. Często tworzyły się kolejki mężczyzn czekających na swoją kolej. Ażeby nie tracić klientów,
właściciele burdeli w Buenos zatrudniali muzyków tangowych, którzy grali dla czekających mężczyzn. Z racji
tego, że w sposób oczywisty dochody burdelu są maksymalne gdy wszystkie kobiety są zajęte, raczej nie było wolnych
kobiet do tańca. Jednak to, że była muzyka, skłaniało wielu panów do ćwiczenia swej techniki tanecznej razem.
W tym okresie rząd Argentyny składał oferty pracy, wyżywienia i często również zapłacenia kosztów podróży
z Europy mężczyznom z krajów europejskich. Spowodowało to, że znaczna część imigracji była ekonomiczna -
ludzie pragnęli popracować przez parę lat, zarobić i wrócić do swoich rodzin. Z tego powodu większość imigrantów
stanowili mężczyźni, a już na początku XX w. większość ludzi w Buenos Aires było imigrantami.
Był ogromny deficyt kobiet. W świetle takiego faktu właściwie były tylko dwa sposoby poznania kobiet bliżej.
Pierwszą z tych metod była wizyta u prostytutki, drugą - zaprosić ją do tańca. Jeśli mężczyzna chciał aby
kobieta się zgodziła z nim zatańczyć, to
musiał on być dobrym tancerzem, a to oznaczało, że miała ona się dobrze czuć w jego ramionach podczas wspólnego
tańca. W przeciwnym razie kobieta ta - i jej przyjaciółki - następnym razem zatańczyłaby z innym partnerem.
Mężczyźni ćwiczyli razem aby być wystarczająco dobrymi partnerami dla kobiet postrzeganych jako potencjalne
narzeczone czy żony. Prostytutki brały pieniądze za swój czas - jasny układ. Dlatego tango zrodziło się nie w
burdelach, lecz na podwórkach bloków mieszkalnych, w których mieszkały ludzie biedni, m.in. dziewczyny, z którymi
partnerzy mieli nadzieję zatańczyć. W ten sposób muzyka i taniec stały się wspólnym językiem jednoczącym różne
obyczaje przywiezione do Argentyny przez imigrantów z różnych krajów. Powoli powstawało Tango.
Tango w Europie...
Najwcześniejsze dowody obecności Tanga w Europie pochodzą z pierwszych lat XX w.
Najprawdopodobniej taniec ten
został przywieziony przez port w Marsylii, gdzie argentyńscy marynarze tańczyli z miejscowymi dziewczynami.
W roku 1909 odnotowano pokaz tanga na scenie teatru w Montmartre w Paryżu, jednak dopiero trzy
lata później tango zdobyło masową popularność.
W tym okresie Argentyna była siódmym najbogatszym krajem świata. W takiej sytuacji biedni pozostawali
biedni, a bogacze coraz to zwiększali swoje majątki. Stało się modne wysyłać młodych synów do Europy, czy to do
uniwersytetu
w Oxford albo Cambridge, czy to po prostu na Grand Tour Starego Świata. 1913 był rokiem tanga
na całym świecie.
Tango było tańcem, którego wszyscy chcieli się nauczyć. Cała Europa tańczyła tango wbrew mocnej krytyce zmiany w
obyczajach i nawet modzie, zwłaszcza damskiej. Już wcześniej odchodzono powoli od noszenia ciężkich, szerokich
spódnic i krępujących ruchy gorsetów, jednak tango dramatycznie przyspieszyło ten proces. Wiele kobiet w ogóle
pozbyło się gorsetów po to, by móc tańczyć Tango. Popularność Tanga w Europie, zwłaszcza w Paryżu, spowodowały,
że wyższe sfery Buenos Aires zainteresowały się tak modnym tańcem dla par. Dla ich rozrywki i przyjemności Tango
zostało ponownie importowane do Argentyny. Pierwszy ze styli obecnych w Buenos Aires podczas Złotej Ery Tanga
zdobył popularność w latach 50-tych w geograficznym centrum i na południu miasta. Był to styl stworzony dla tańca na
małych, ciasnych parkietach. Tańcząca para swoimi ruchami na parkiecie "rysuje" kształty ostre, które czasem
wyglądają nawet na przypadkowe w swoich częstych zmianach kierunku. Jest to styl prawdopodobnie najłatwiejszy
choreograficznie i najtrudniejszy technicznie. Polega on na ścisłej współpracy pomiędzy partnerami, a charakter
i radość tańca wynika głównie z wyczucia muzyki. Jest to styl najbardziej zrozumiały dla ludzi przyzwyczajonych
do europejskiego zrozumienia tańca i muzyki. Typowy krok to ocho cortado, który nie występuje w żadnym
innym stylu tanga. Typowa orkiestra to wczesny Hanibal Troilo.
Bez wątpienia najbardziej elegancki styl Tanga to ten, który był tańczony na bogatej północy Buenos Aires. Zamożni
ludzie mogli sobie pozwalać na większe parkiety, co zrodziło styl polegający na wykonaniu długich, prostych linii,
łamanych niespodziewanymi i dramatycznymi figurami. W tym północnym stylu bardzo często widziało się jak tańczono w
sposób kompletnie naturalny i spójny z muzyką trzy równe kroki do czterech taktów utworu. Typowym krokiem była
salida,
w której partner robi jedynie dwa kroki, a prowadzi partnerkę do zrobienia czterech. Typowa muzyka to utwory
Carlosa
di Sarli.
Prawdopodobnie najstarszy styl tanga pochodzący ze Złotej Ery to styl skrajnego południa Buenos Aires. Kształty
narysowane na parkiecie przez ruchy partnerów byłyby płynne, okrągłe, o wyglądzie bardzo przypominającym styl
Art Nouveau. Partnerzy byli troszeczkę bliżej podłogi w swojej postawie. Interpretacja muzyki polega w tym
stylu na wielu zatrzymaniach i szybkich ruchach - gancho i boleo. Typowy krok to calecita,
w której partner wytrąca
partnerkę z równowagi w taki sposób aby przyjąć jej wagę na siebie. Ten styl najczęściej się kojarzy z muzyką
Osvalda Pugliese.
Dziękuję za zgodę na skopiowanie artykułu Franco
|