|
Słucham tanga... W moich ścianach zarośniętych meblami po omacku błądzą cienie zdziwione dźwiękami których dotąd nie znały przysiadają na krawędzi fotela Słucham tanga... Cienie marzeń które już dawno straciły nadzieje że uwolnię je z głębi duszy onieśmielone delikatnie dotykają mnie i powoli zaczynają się urealniać Słucham tanga... Marzenia porzuciły cień i już całkiem otwarcie siedzą ze mną...wiem że niedługo jedno po drugim zaczną się spełniać będę je tracić...jednocześnie zyskując o wiele więcej... Słucham tanga Tańczę... Tańczę tango... Ewa Gazda-Wierszyc |
Strona optymalizowana na rozdzielczość 1024x768
|
Gości od 07 XII 2005 Free Web Counter
|